Seryjny morderca z Meksyku. Makabryczne odkrycie pod domem lokalnego rzeźnika
Seryjny morderca i makabryczne odkrycie na obrzeżach Mexico City. Śledczy kopiący pod domem podejrzanego mężczyzny odkryli blisko 3,8 tys. fragmentów kości, które mogły należeć do jego 17 ofiar. Prace są prowadzone od 17 maja. Śledczy rozbili i rozkopali fundamenty budynku, w którym mieszkał podejrzany. Poszukiwania rozszerzono o kilka innych pomieszczeń, które wynajmował. W wypełnionym śmieciami domu znaleziono dowody osobiste i przedmioty należące do osób, które zaginęły przed laty. Liczba kości pod betonową posadzką sugeruje, że ciała były ćwiartowane i zakopane. Całość była następnie zalana betonem. Tożsamość mężczyzny zgodnie z prawem pozostaje chroniona. Wiadomo, że oskarżony to 72-letni rzeźnik, nazywany "Andrés". Makabrycznego odkrycia dokonano przypadkowo. Mężczyznę oskarżono o jedno zabójstwo 34-letniej kobiety, której ciało zostało rozczłonkowane. 72-latek wpadł, bo ofiara była żoną komendanta, którego osobiście znał. Rzeźnik był widziany na zakupach z kobietą w dniu jej zaginięcia. Prokuratorzy badają fragmenty kości, licząc na wyodrębnienie DNA i identyfikacje pozostałych ofiar.